22 Październik 2018, 0:52





Pierwsza Niedziela Wielkanocna. Zmartwychwstanie Pańskie

16.04.2017, 08:57

zdjęcie niedostępne

„Wejdź do radości twego Pana” (Mt 25,23)

Ewangelia wg św. Jana 20,1-9.

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.
Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: "Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono".
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.
Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.
A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna
oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu.
Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.
Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Święte Triduum Paschalne: Wielka Sobota - Wigilia Paschalna

15.04.2017, 12:23

zdjęcie niedostępne

"Tej właśnie nocy Chrystus skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani" (Exsultet)


Pokarmy wchodzące w skład święconki zawierają jaja (symboli nowego życia) w postaci kolorowych pisanek, kraszanek; baranka w specjalnych formach z chorągiewką z napisem Alleluja lub z czekolady, a symbolizującego zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa; sól kuchenną (która miała chronić przed zepsuciem); chleb, wędlinę, chrzan, pieprz, ciasta świąteczne (pascha, lub paska, niem. Osterbrot; nl. Paasbrood, wł. pane votivo).
Koszyczek, najczęściej z wikliny, przystraja się listkami bukszpanu.

Święte Triduum Paschalne: Wielki Piątek Męki Pańskiej

14.04.2017, 10:06

zdjęcie niedostępne

Św. Maksym z Turynu (? - ok. 420), biskup
Kazanie 38; PL 57, 341nn; CCL 23, 149nn

Znak zbawienia



W swojej Męce Pan przyjął na siebie wszelkie błędy rodzaju ludzkiego, aby nie istniało potem nic, co by szkodziło człowiekowi. Krzyż jest zatem wielką tajemnicą i kiedy staramy się ją pojąć, przez ten znak świat cały jest zbawiony. Podobnie jak marynarze, którzy wyruszają na morze: najpierw wznoszą maszt i rozwieszają żagiel, aby pokonać fale. W ten sposób formują krzyż Pana, a bezpieczni dzięki temu znakowi Pańskiemu, docierają do portu zbawienia i unikają groźby śmierci. żagiel zawieszony na maszcie jest bowiem obrazem tego boskiego znaku; jak Chrystus, który został wyniesiony na krzyżu. Oto dlaczego ci ludzie nie przejmują się podmuchami wiatru i docierają do pożądanego portu: są pełni ufności pochodzącej z tej tajemnicy. Podobnie można powiedzieć, że Kościół nie może przetrwać bez krzyża, podobnie statek jest osłabiony bez masztu. Diabeł bowiem dręczy Kościół, a wiatr popycha statek, ale kiedy wznosi się znak krzyża, niesprawiedliwość diabła oddala się, wichura natychmiast się ucisza...

Także rolnik nie podejmuje się swojej pracy bez znaku krzyża: składając części swojego pługu, odzwierciedla obraz krzyża... Niebo też jest ułożone na kształt krzyża, z czterema kierunkami: Wschodem, Zachodem, Południem i Północą. Sam kształt ciała człowieka, kiedy wznosi ręce, przedstawia krzyż; szczególnie kiedy modlimy się dłońmi w górze, głosimy naszym ciałem Mękę Pana... To w ten sposób Mojżesz, Święty, zwyciężył, kiedy walczył z Amalekitami; nie bronią, ale rękami wzniesionymi ku Bogu (Wj 17,11)...

Przez ten znak boży zatem morze jest otwarte, ziemia uprawiana, niebo zarządzane, ludzie zbawieni. I nawet twierdzę, że przez ten znak Pana głębie przybytku śmierci otwierają się. Ponieważ człowiek Jezus, Pan, który niósł prawdziwy krzyż, został pogrzebany w ziemi, a ziemia, którą głęboko zaorał, którą, można by powiedzieć, rozerwał na wszystkie strony, wypuściła kiełki wszystkich zmarłych, których przetrzymywała.

Szósta Niedziela Wielkiego Postu. Niedziela Palmowa

09.04.2017, 10:32

zdjęcie niedostępne

Komentarz do Ewangelii

Bł. Gweryk z Igny (ok. 1080-1157), opat cysterski
3 Kazanie na Niedzielę Palmową

„Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”


To pod dwoma różnymi aspektami dzisiejsze święto przedstawia synom ludzkim umiłowanego duszy (Iz 26,9), „Tyś najpiękniejszy z synów ludzkich” (Ps 45,3). Przyciąga nasze spojrzenie pod dwiema postaciami; pragniemy Go i kochamy pod obiema, ponieważ w jednej i drugiej jest Zbawicielem ludzi...

Jeśli weźmie się pod uwagę jednocześnie dzisiejszą procesję i Mękę, to widać Jezusa, z jednej strony chwalebny i wzniosły, a z drugiej upokorzony i bolesny. Podczas procesji otrzymuje królewskie zaszczyty, a w czasie Męki jest karany jak złoczyńca. Tutaj otaczają Go chwałą i zaszczytami; tam „Nie miał On wdzięku ani też blasku” (Iz 53,2).Dzięki niej Tutaj jest radością ludzi i dumą ludu: tam jest „pośmiewiskiem ludzkim i wzgardzonym u ludu” (Ps 22,7). Tutaj, wołają do Niego: „Hosanna Synowi Dawida. Błogosławiony król Izraela, który nadchodzi!” Tam krzyczą, że zasługuje na śmierć i drwią z Niego, bo uznaje się za króla Izraela. Tutaj przybiegają z palmami, tam policzkują Go dłońmi i biją trzciną po głowie. Tutaj wychwala się Go; tam karmiony jest obelgami. Tutaj przepychają się, by rzucić ubrania pod Jego stopy; tam pozbawia się go własnej tuniki. Tutaj przyjmuje się Go w Jerozolimie jako sprawiedliwego króla i Zbawiciela; tam jest wypędzony z Jerozolimy jak zbrodniarz i uzurpator. Tutaj usiadł na oślęciu, otoczony zaszczytami; Tam wisi na krzyżu, rozdarty biczami, pokryty ranami i opuszczony przez swoich...

Panie Jezu, czy Twoje oblicze pojawia się chwalebne, czy uniżone, zawsze lśni na nim mądrość. Twoje oblicze jest odblaskiem wieczystej światłości (Mdr 7,26). Niech jaśnieje zawsze nad nami, Panie, światłość Twojego oblicza (Ps 4,7); zarówno w troskach, jak i w radościach... Ty jesteś radością i zbawieniem wszystkich: tych, którzy widzą Cię, siedzącego na osiołku lub wiszącego na krzyżu.

Piąta Niedziela Wielkiego Postu

02.04.2017, 10:16

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Jana 11,1-45.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, z miejscowości Marii i jej siostry Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat Łazarz chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: „Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz”. Jezus usłyszawszy to rzekł: „Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą”.
A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza.
Mimo jednak że słyszał o jego chorobie, zatrzymał się przez dwa dni w miejscu pobytu. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: „Chodźmy znów do Judei”.
Rzekli do Niego uczniowie: „Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?”
Jezus im odpowiedział: „Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeżeli ktoś chodzi za dnia, nie potknie się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła”.
To powiedział, a następnie rzekł do nich: „Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę, aby go obudzić”.
Uczniowie rzekli do Niego: „Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje”. Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówił o zwyczajnym śnie.
Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: „Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego”.
Na to Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: „Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć”.
Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów i wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po bracie.
Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta rzekła do Jezusa: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”.
Rzekł do niej Jezus: „Brat twój zmartwychwstanie”.
Rzekła Marta do Niego: „Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym”.
Rzekł do niej Jezus: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?”
Odpowiedziała Mu: „Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”.
Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała po kryjomu swoją siostrę, mówiąc: „Nauczyciel jest i woła cię”. Skoro zaś Maria to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać.
A gdy Maria przyszła do miejsca, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go upadła Mu do nóg i rzekła do Niego: „Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł”.
Gdy więc Jezus ujrzał, jak płakała ona i Żydzi, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: „Gdzieście go położyli?”
Odpowiedzieli Mu: „Panie, chodź i zobacz”. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: „Oto jak go miłował!” Niektórzy z nich powiedzieli: „Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?”
A Jezus ponownie okazując głębokie wzruszenie przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień.
Jezus rzekł: „Usuńcie kamień”.
Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: „Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie”.
Jezus rzekł do niej: „Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?”
Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: „Ojcze, dziękuję Ci, żeś Mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał”. To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!” I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: „Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić”.
Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.


<< poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 [21] 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 następna >>