23 Lipiec 2018, 8:01





Trzydziesta trzecia Niedziela zwykła. Kiermasz: rocznica poświęcenia kościoła parafialnego

13.11.2016, 11:25

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Łukasza 21,5-19.

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, Jezus powiedział:
"Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony".
Zapytali Go: "Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?"
Jezus odpowiedział: "Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: "Ja jestem" oraz: "Nadszedł czas". Nie chodźcie za nimi.
I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec".
Wtedy mówił do nich: "Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu.
Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie".
Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą do królów i namiestników.
Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa.
Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony.
Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani się sprzeciwić.
A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią.
I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich.
Ale włos z głowy wam nie zginie.
Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie".

Trzydziesta druga Niedziela zwykła

06.11.2016, 10:11

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Łukasza 20,27-38.

Podeszło do Jezusa kilku saduceuszów, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli Go
w ten sposób: "Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: "Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny, niech jego brat weźmie wdowę i niech wzbudzi potomstwo swemu bratu".
Otóż było siedmiu braci. Pierwszy wziął żonę i umarł bezdzietnie.
Wziął ją drugi,
a potem trzeci, i tak wszyscy pomarli, nie zostawiwszy dzieci.
W końcu umarła ta kobieta.
Przy zmartwychwstaniu więc którego z nich będzie żoną? Wszyscy siedmiu bowiem mieli ją za żonę."
Jezus im odpowiedział: "Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą.
Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą, ani za mąż wychodzić.
Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.
A że umarli zmartwychwstają, to i Mojżesz zaznaczył tam, gdzie jest mowa o krzaku, gdy Pana nazywa "Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba".
Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją."

Uroczystość Wszystkich Świętych

01.11.2016, 10:03

zdjęcie niedostępne

Św. Ambroży (ok. 340-397), biskup Mediolanu, doktor Kościoła
Dobro śmierci

„Potem ujrzałem: a oto wielki tłum... z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków, stojący przed tronem i przed Barankiem” (Ap 7, 9)


Umocnieni nauką [Pisma], idźmy bez obawy w stronę naszego Odkupiciela Jezusa, w stronę zgromadzenia patriarchów, ruszmy w stronę naszego ojca Abrahama kiedy nadejdzie dzień. Idźmy bez obaw w stronę zgromadzenia świętych, tego grona sprawiedliwych. Pójdziemy w stronę naszych ojców, tych, którzy nam przekazali wiarę; nawet jeśli brakuje nam dzieł, niech wiara nam pomoże, brońmy naszego dziedzictwa! Idziemy do miejsca, gdzie Abraham otwiera swe łono dla biednych, takich jak Łazarz (Łk 16, 19nn); tam spoczywają ci, którzy znosili ciężkie brzemię życia na tym świecie. Teraz, Ojcze, wyciągnij szeroko Twe ręce, aby przyjąć tych ubogich, otwórz Twe ramiona, zrób miejsce na Twym łonie aby przyjąć ich większą liczbę, bo liczni są ci, którzy uwierzyli w Boga...

Pójdziemy do raju radości, gdzie Adam, który niegdyś wpadł w zasadzkę łotrów, nie myśli o swych ranach, gdzie sam łotr korzysta ze swej części Królestwa niebieskiego (Łk 10, 30; 23, 43). Tam, gdzie żadna chmura, żadna nawałnica, żadna błyskawica, żadna wichura, ani ciemności, ani zmrok, ani lato, ani zima nie zaznaczą niestałości czasów. Ani zimno, ani grad, ani deszcz. Nasze małe słońce, księżyc i gwiazdy niczemu już się nie przysłużą; jedynie blask Boga zajaśnieje, bo On będzie jasnością wszystkich, to prawdziwe światło, które oświeca każdego człowieka, zajaśnieje dla wszystkich (Ap 21,5; J 1,9). Pójdziemy tam, gdzie Pan Jezus przygotował mieszkania dla swoich ubogich sług, żebyśmy byli tam, gdzie On jest (J 14, 2-3)...

„Ojcze, chcę, aby także ci, których mi dałeś, byli ze mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli moją chwałę” (J 17, 24)... Idziemy za Tobą, Panie Jezu; ale wezwij nas, bo bez Ciebie nikt się nie wzniesie. Ty jesteś drogą, prawdą i życiem (J 14, 6), możliwością, wiarą i nagrodą. Przyjmij nas, umocnij nas, daj nam życie!

Trzydziesta pierwsza Niedziela zwykła

30.10.2016, 10:38

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Łukasza 19,1-10.

Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto.
A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty.
Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu.
Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.
Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: "Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu".
Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany.
A wszyscy, widząc to, szemrali: "Do grzesznika poszedł w gościnę".
Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: "Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie".
Na to Jezus rzekł do niego: "Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama.
Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło".

Trzydziesta Niedziela zwykła

23.10.2016, 10:43

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Łukasza 18,9-14.

Jezus powiedział do niektórych, co ufali sobie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:
"Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz a drugi celnik.
Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: "Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik.
Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam".
Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika".
Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony".


<< poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 [24] 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 następna >>