25 Styczeń 2020, 11:18





Pierwsza Niedziela Wielkanocna. Zmartwychwstanie Pańskie

01.04.2018, 11:02

zdjęcie niedostępne

Ewangelia
J 20, 1-9
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra oraz do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą w jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

* * * * * * * * *

Sekwencja
Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.
Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

Święte Triduum Paschalne: Wielka Sobota - Wigilia Paschalna

31.03.2018, 10:25

zdjęcie niedostępne

Pokarmy wchodzące w skład święconki zawierają jaja (symboli nowego życia) w postaci kolorowych pisanek, kraszanek; baranka w specjalnych formach z chorągiewką z napisem Alleluja lub z czekolady, a symbolizującego zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa; sól kuchenną (która miała chronić przed zepsuciem); chleb, wędlinę, chrzan, pieprz, ciasta świąteczne (pascha, lub paska, niem. Osterbrot; nl. Paasbrood, wł. pane votivo).
Koszyczek, najczęściej z wikliny, przystraja się listkami bukszpanu.

Święte Triduum Paschalne: Wielki Piątek Męki Pańskiej

30.03.2018, 20:27

zdjęcie niedostępne

Wielki Piątek to dzień męki i śmierci Pana Jezusa. Z tą tajemnicą obcujemy przez całe nasze życie. Przyzwyczailiśmy się już do widoku krzyża, a cierpienia Zbawiciela, jakie opisuje Ewangelia, nie robią na nas już takiego wrażenia. Dopiero w czasie takim jak dziś, gdy wymowa całego dnia nakierowana jest na pasję, lub też gdy nawiedzamy miejsca święte, związane z męką Pańską, zaczynamy głębiej wnikać w jej tajemnicę. Podobnie w twórczości artystycznej, w filmie, wielu gorszy drobiazgowe ukazywanie męki, jak gdyby cierpienie Pana na Golgocie nie było takim właśnie frontalnym atakiem zła, jaki można sobie wyobrazić. Pan jednak przyjął na Swoje barki takie właśnie cierpienie. Nie jakieś drobne umartwienie, czy wyrzeczenie, ale prawdziwą pasję, gdy od zdrady ucznia, poprzez ubiczowanie, dźwiganie krzyża, aż po ukrzyżowanie ból przeszywał całe ciało, a świadomość opuszczenia przez tych, którym służył dodatkowo potęgowała boleść serca.
Dzień Wielkiego Piątku to dla katolików post ścisły. Dla wielu z nas niestety umknie niepostrzeżenie pośród przedświątecznej bieganiny. Dopiero wieczorna liturgia męki Pańskiej przypomni nam o wyjątkowości tego czasu. Tymczasem dzisiejszego dnia Kościół nawet nie sprawuje mszy świętej, aby uwypuklić to, co wydarzyło się na Golgocie. Niesprawiedliwy wyrok, który stał się farsą ze sprawiedliwości. Umycie rąk przez Piłata, Namiestnika Rzymu, który miał dbać o porządek w podbitej prowincji, aż po swoisty plebiscyt, w którym podburzony lud zażądał wolności dla przestępcy Barabasza, a wymógł skazanie Zbawiciela.

ks. Mirosław Matuszny

Szósta Niedziela Wielkiego Postu. Niedziela Palmowa

25.03.2018, 10:22

zdjęcie niedostępne

Niedziela Palmowa przybliża nam Jezusa najpierw triumfującego podczas wjazdu do Jerozolimy, by zaraz potem przytłoczyć nas opisem św. Marka o ostatnich chwilach przed Jego śmiercią. Tak jak Jezus przygotowywał siebie i Apostołów na cierpienie i śmierć, tak my uczestnicząc w obrzędach Wielkiego Tygodnia mamy wejść w to, co Chrystus uczynił dla nas, mamy przygotować się na spotkanie — kiedyś — z Nim. Niedziela Palmowa i trud Wielkiego Tygodnia mają być dla wyznawców Chrystusa oczyszczeniem, namaszczeniem i śmiercią dla zła i grzechu, byśmy mogli stanąć wobec Jezusa jak ci, co wiwatowali z palmami i wołali „Hosanna” — winniśmy być czyści i radośni. Tę czystość i radość zdobędziemy, gdy wraz z naszym Mistrzem przejdziemy przez Betanię i namaszczenie; przez Wieczernik i pierwszą Eucharystię; przez Ogród Oliwny, zmęczenie Apostołów i zdradę Judasza; przez fałszywe oskarżenia przed Wysoką Radą i zaparcie się Piotra; przez dziedziniec Piłata i uwolnienie Barabasza; przez uliczki Jerozolimy z ciężarem krzyża na ramionach; przez przybicie do krzyża i agonię Boga-Człowieka. Musimy przeżyć te dni tak, by móc z wiarą wyznać: „Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym”.

A po tym wszystkim nastanie już tylko cisza — usłyszymy jedynie odgłosy pękającej ziemi, płacz Matki i kobiet, które stoją pod krzyżem.

Ta cisza ma trwać cały Wielki Tydzień, byś ty sam mógł usłyszeć Boga, który chce mówić do ciebie: w Betanii, w Wieczerniku, na dziedzińcu u Piłata, na drodze krzyżowej — a na końcu chce mówić do ciebie z krzyża.

Piąta Niedziela Wielkiego Postu

18.03.2018, 09:55

zdjęcie niedostępne

J 12, 20-33
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon Bogu w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go, mówiąc: "Panie, chcemy ujrzeć Jezusa". Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi.

A Jezus dał im taką odpowiedź: "Nadeszła godzina, aby został otoczony chwałą Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec.

Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Ależ właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław imię Twoje!"

Wtem rozległ się głos z nieba: "Już wsławiłem i jeszcze wsławię". Stojący tłum to usłyszał i mówił: «Zagrzmiało!» Inni mówili: «Anioł przemówił do Niego». Na to rzekł Jezus: «Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie wyrzucony precz. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie».

To mówił, oznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.


<< poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 [25] 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 następna >>