17 Listopad 2018, 20:05





Kanonizacja Jana Pawła II i Jana XXIII

27.04.2014, 11:05

zdjęcie niedostępne

Niedziela Miłosierdzia Bożego 2014 r. jest dniem kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIII.

Od tych chwil możemy mówić na modlitwach: „Św. Janie Pawle II, módl się za nami!”, „św. Janie XXIII, módl się za nami!”.

"Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia katolickiej wiary i wzrostu chrześcijańskiego życia, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu naszych Braci w biskupstwie orzekamy i stwierdzamy, że błogosławieni Jan XXIII i Jan Paweł II są świętymi i wpisujemy ich do katalogu świętych, polecając, aby odbierali oni cześć jako święci w całym Kościele - powiedział papież wygłaszając formułę kanonizacyjną.

Druga Niedziela Wielkanocna - MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

27.04.2014, 10:43

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Jana 20,19-31.

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia. Tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Jezus wszedł, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!"
A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana.
A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam".
Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego.
Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane".
Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus.
Inni więc uczniowie mówili do niego: "Widzieliśmy Pana". Ale on rzekł do nich: "Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę".
A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz domu i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł mimo drzwi zamkniętych, stanął pośrodku i rzekł: "Pokój wam!"
Następnie rzekł do Tomasza: "Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż ją do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym".
Tomasz Mu odpowiedział: "Pan mój i Bóg mój!"
Powiedział mu Jezus: "Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli".
I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów.
Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.

WIELKANOC 2014

21.04.2014, 07:38

zdjęcie niedostępne

„Jezus stanął przed nimi i rzekł: "Radujecie się"”

„Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie” (Łk 19, 38)... Oddycha się atmosferą radości. Jezus rozbudził w sercu wiele nadziei, zwłaszcza wśród ludzi pokornych, prostych, biednych, zapomnianych, tych, którzy się nie liczą w oczach świata. Potrafił On zrozumieć ludzkie niedole, ukazał oblicze miłosierdzia Bożego, pochylił się, by uzdrowić ciało i duszę. Taki jest Jezus. Takie jest Jego serce, które patrzy na nas wszystkich, patrzy na nasze choroby, na nasze grzechy. Wielka jest miłość Jezusa. I tak wkracza do Jerozolimy, z tą miłością, i patrzy na nas wszystkich! Jezus jest Bogiem, ale uniżył samego siebie, aby iść z nami. Jest naszym przyjacielem, naszym bratem...

WSZYSTKIM PARAFIANOM
ORAZ DROGIM GOŚCIOM
SKŁADAMY SERDECZNE ŻYCZENIA
OBFITYCH ŁASK
ZMARTWYCHWSTAŁEGO PANA.

Pierwsza Niedziela Wielkanocna. Zmartwychwstanie Pańskie

20.04.2014, 08:03

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Jana 20,1-9.

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień od niego odsunięty.
Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: "Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono".
Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.
Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu.
A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka.
Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna
oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu.
Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.
Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych.

Szósta Niedziela Wielkiego Postu. Niedziela Palmowa

13.04.2014, 10:36

zdjęcie niedostępne

Papież Franciszek

Homilia z 24.03.2013 (tłum. Copyright by L'Osservatore Romano (5/2013) and Polish Bishops Conference)

"Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi." (Mk 11,9n)

Jezus wjeżdża do Jerozolimy. Towarzyszy Mu świętujący tłum uczniów... Tłum okrzykuje Go królem, a On nie protestuje, nie ucisza tłumu (por. Łk 19, 39-40). Jednak jakiego rodzaju królem jest Jezus? Spójrzmy na Niego: jedzie na osiołku, nie ma podążającej za Nim świty, nie otacza Go wojsko — symbol siły. Przyjmują Go ludzie pokorni, prości, którzy mają "zmysł" dostrzegania w Jezusie czegoś więcej; ów zmysł wiary, która mówi: to jest Zbawiciel.

Jezus nie wkracza do Świętego Miasta, by otrzymać honory przysługujące doczesnym królom... Wkracza, aby być ubiczowanym, znieważanym i lżonym... Wkracza, by otrzymać koronę cierniową, kij, purpurowy płaszcz; Jego królewskość będzie przedmiotem drwin. Wkracza, aby wejść na Kalwarię, obarczony drewnianą belką... aby umrzeć na krzyżu. To tutaj właśnie jasno okazuje się to, że jest Królem według zamysłu Boga: Jego tronem królewskim jest drzewo krzyża! Dlaczego krzyż? Ponieważ Jezus bierze na siebie zło, brud, grzech świata, także nasz grzech, nas wszystkich, i go obmywa — obmywa go swoją krwią, miłosierdziem, miłością Boga.

Rozejrzyjmy się wokół: jak wiele ran zło zadaje ludzkości! Wojny, przemoc, konflikty gospodarcze, uderzające w najsłabszych, pragnienie pieniędzy... władzy, korupcja, podziały, zbrodnie przeciw życiu ludzkiemu i światu stworzonemu! A także — każdy z nas to wie i zna — nasze osobiste grzechy: brak miłości i szacunku wobec Boga, bliźniego i całego stworzenia. Jezus na krzyżu odczuwa cały ciężar zła i zwycięża je mocą miłości Boga, pokonuje je przez swoje zmartwychwstanie. To jest dobro, które Jezus czyni nam wszystkim na tronie krzyża. Krzyż Chrystusa przyjęty z miłością nigdy nie prowadzi do smutku, lecz do radości — radości z tego, że jesteśmy zbawieni i że robimy odrobinę tego, co On uczynił w dniu swojej śmierci.


<< poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 [61] 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 następna >>