26 Maj 2018, 19:44





Piętnasta Niedziela zwykła

16.07.2017, 11:11

zdjęcie niedostępne

Komentarz do Ewangelii
Św. Teresa z Avila (1515-1582), karmelitanka, doktor Kościoła
Wołania duszy do Boga, nr 8

„Troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo”


O Panie Boże mój, jakże prawdziwie Ty masz słowa życia, w których wszyscy, my ludzie śmiertelni, znaleźlibyśmy to szczęście, którego pragniemy, gdybyśmy u Ciebie szukać go chcieli! Lecz to dziwne. Boże mój, że nie pomnimy na Twoje słowa, zarażeni tym nierozumem i tą chorobą, które są skutkiem złych uczynków naszych! O Boże mój! … Sprawco wszystkiego stworzenia! Czymże jest cały ten świat, w porównaniu z tym mnóstwem niezliczonych światów, które mógłbyś stworzyć, gdybyś chciał? Wszechmogący jesteś i niepojęte są sprawy Twoje. Sprawże to, Panie, by nigdy mi z pamięci i z myśli nie wyszły słowa Twoje.

Ty mówisz: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Czegóż jeszcze chcemy, Panie? O co prosimy? Czego szukamy? Czegóż ludzie na świecie chcą, gdy grzeszą i giną? — jeno ochłody. O Boże,…jakież to straszne zaślepienie, szukać szczęścia i ochłody w tym, w czym niepodobna ich znaleźć!

Zlituj się, Stworzycielu, nad stworzeniami Twymi! Wszak widzisz, że sami siebie nie rozumiemy i nie wiemy, czego chcemy! I z tym, czego pragniemy, sami się rozmijamy! Oświeć nas, Panie! Widzisz, że więcej nam potrzebne oświecenie, niż ślepemu od urodzenia, którego Ty uzdrowiłeś. Tamten pragnął ujrzeć światło, a nie mógł, my dziś go ujrzeć nie chcemy. O ślepoto nie uleczona! Tu, Boże mój, potrzeba, by się okazała wszechmogąca potęga Twoja, tu właśnie miejsce nieskończonego miłosierdzia Twego! O Boże mój prawdziwy, wiem, jak dziwna to rzecz, o co Cię proszę, byś miłował tych, którzy Ciebie nie miłują, byś otworzył tym, którzy nie kołaczą, byś zdrowie przywrócił tym, którzy kochają się w słabości swojej i robią, co mogą, aby ją jeszcze pogorszyć! Ale powiedziałeś, Panie, żeś przyszedł szukać grzeszników (Mt 9,13), oto ich masz, oto prawdziwi grzesznicy! Nie patrz na naszą ślepotę, Boże mój, jeno na te zdroje krwi, które Syn Twój za nas przelał. Im złość uporniejsza, tym wspanialej niech nad nią zajaśnieje Twoje miłosierdzie! Pomnij, Panie, żeśmy Twoje stworzenia. W Twojej dobroci i w Twoim miłosierdziu racz nas wspomóc!

Czternasta Niedziela zwykła

09.07.2017, 11:19

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Mateusza 11,25-30.

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.
Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.
Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić".
Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie".

Trzynasta Niedziela zwykła

02.07.2017, 13:51

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Mateusza 10,37-42.

Jezus powiedział do swoich apostołów: "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.
Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.
Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.
Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody".

Komentarz do Ewangelii
Św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein) (1891 - 1942), karmelitanka bosa, męczennica, współpatronka Europy
Am Fuss des Kreuzes, 24/11/1934

„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje"


Na drodze krzyża Zbawiciel nie jest sam, nie jest otoczony jedynie wrogami, którzy Go dręczą. Są obecne też bliskie osoby, którzy Go wspierają: Matka Boża – wzór tych, którzy w każdym czasie idą za przykładem krzyża; Szymon Cyrenejczyk - symbol tych, którzy przyjmują narzucone cierpienie i którzy, w tym poddaniu, są błogosławieni; Weronika - obraz tych, których miłość skłania do służenia Panu. Każdy człowiek, który, w następstwie wieków, niósł ciężki los, wspominając na cierpienia Zbawiciela, lub który dobrowolnie dokonał aktu pokuty, zmniejszył nieco ogromny dług ludzkości i pomógł Panu nieść Jego ciężar. Więcej, to Chrystus, Głowa Ciała mistycznego, dokonuje dzieła przebłagalnego w swoich członkach, które oddają się w całości, duszą i ciałem, Jego dziełu odkupienia.

Można przypuszczać, że wizja wiernych, którzy mieli iść za Nim na drodze cierpienia, podtrzymywała Zbawiciela w Ogrodzie Oliwnym. A wsparcie tych nosicieli krzyża jest mu pomocne w każdym upadku. To sprawiedliwi Starego Przymierza towarzyszyli Mu między pierwszym a drugim upadkiem. Uczniowie, mężczyźni i kobiety, którzy dołączyli do Niego za ziemskiego życia to ci, którzy pomagają Mu od drugiej do trzeciej stacji. Miłośnicy Krzyża, których obudził i obudzi wciąż poprzez nieszczęścia walczącego Kościoła, są Jego sprzymierzeńcami aż do końca czasów. Do tego także i my jesteśmy powołani.

Dwunasta Niedziela zwykła

25.06.2017, 10:13

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Mateusza 10,26-33.

Jezus powiedział do swoich apostołów:
"Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.
Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię.
U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie.
Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie".

Jedenasta Niedziela Zwykła

18.06.2017, 10:26

zdjęcie niedostępne

Komentarz do Ewangelii
Św. Jan Chryzostom (ok. 345-407), kapłan w Antiochii, potem biskup Konstantynopola, doktor Kościoła
Homilia o obfitych żniwach, 10, 2-3; PG 63, 519-521

„Wielkie żniwo”


Wszelkie prace rolnika kończą się żniwami. Jakże zatem Chrystus może nazwać żniwem dzieło, które dopiero się rozpoczyna? Bałwochwalstwo panowało na ziemi...Nierząd, cudzołóstwo, rozpusta, chciwość, kradzież, wojny... Tyle zła napełniało ziemię! Żadne ziarno nie zostało rzucone. Ciernie, osty, chwasty, pokrywające ziemię, nie zostały jeszcze wyrwane. Żaden pług nie został pociągnięty i żadna bruzda się za nim nie pojawiła.

Jakże zatem Jezus może mówić, że żniwo jest wielkie?... Apostołowie są z pewnością poruszenie i zmieszani: „Jakże my możemy otworzyć usta, stać przed tyloma ludźmi? My, Jedenastu, mamy pouczać mieszkańców ziemi? Czy będziemy potrafili, nieuczeni, stawić czoła mędrcom; ogołoceni - uzbrojonym; poddani - władzy? Znamy tylko jeden język, czy uda nam się dyskutować z barbarzyńskimi ludami, mówiącymi w obcych językach? Kto nas przyjmie, nie rozumiejąc nawet naszego języka?”

Jezus nie chce, żeby podobne rozumowanie pogrążyło ich w rozpaczy. Dlatego nazywa Ewangelię żniwem.To jakby im mówił: „Wszystko jest gotowe, wszystko jest przewidziane. Posyłam was zbierać dojrzałe zboże; możecie siać i zbierać tego samego dnia”. Kiedy rolnik idzie na pole zbierać żniwo, jest pełen radości i jaśnieje szczęściem. Nie myśli o trudach i znojach, jakie może napotkać... „Użyczcie mi waszego języka - mówi Chrystus, ujrzycie dojrzałe ziarno w spichlerzach króla”. Dlatego następnie posyła ich, mówiąc: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).


<< poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 [13] 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 następna >>