16 Styczeń 2019, 14:00





Uroczystość Wszystkich Świętych

01.11.2018, 09:56

zdjęcie niedostępne

Dzisiejszy dzień powszechnie uważany jest za dzień zadumy i refleksji. Wiele mówi się o przemijaniu, wspomina tych, którzy już odeszli.
Jednak uroczystość Wszystkich Świętych zdaje się przemawiać do nas nie tylko owym znanym nam "pamiętaj o śmierci", ale przede wszystkim stara się nam przekazać przesłanie nadziei, które mówi również znanymi nam nie tylko z tradycji i wiary chrześcijańskiej :nie wszystek umrę". W świecie, który z jednej strony naznaczony jest codziennym obcowaniem ze śmiercią, z drugiej zaś unikaniem aż do przesady świadomości, że śmierć jest czymś, czego nie unikniemy, niezwykle ważnym i istotnym jest treść, jaką niesie ze sobą dzisiejsza uroczystość.
Jesteśmy powołani do świętości i otrzymujemy owo wezwanie i zaproszenie do spędzenia wieczności z Bogiem jako dar i powołanie. Świętość nie jest czymś nienaturalnym, do czego mamy przekonywać się wbrew sobie. Świętość to przecież stan najwyższego szczęścia, które Bóg przygotował dla nas na wieki. Ten, Który nas stworzył, Ten nas zbawił i Ten nas uświęca. Zaproszenie do wieczności w niebie jest więc ostatecznym spełnieniem człowieka. Jest zaznaniem miłości, jakiej świat dać nie może i nie potrafi.
Dzisiejsza uroczystość nie może więc zatrzymać się w pół drogi, jedynie na wspomnieniu zmarłych, zapaleniu zniczy czy nawet modlitwie za tych, którzy już odeszli. Dzisiejszy dzień wzywa nas do głębokiej refleksji nad świętością, nad powołaniem każdego z nas, jakie wszczepił w nas Bóg.

ks. Mirosław Matuszny

Trzydziesta Niedziela zwykła - Kiermasz kościoła w Bukowej

28.10.2018, 10:58

zdjęcie niedostępne

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. A słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: "Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!" Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: "Synu Dawida, ulituj się nade mną!"

Jezus przystanął i rzekł: "Zawołajcie go". I przywołali niewidomego, mówiąc mu: "Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię". On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się na nogi i przyszedł do Jezusa.

A Jezus przemówił do niego: "Co chcesz, abym ci uczynił?"

Powiedział Mu niewidomy: "Rabbuni, żebym przejrzał".

Jezus mu rzekł: "Idź, twoja wiara cię uzdrowiła". Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.

Dwudziesta dziewiąta Niedziela zwykła

21.10.2018, 10:28

zdjęcie niedostępne

Mk 10, 35-45
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, podeszli do Jezusa i rzekli: "Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy".

On ich zapytał: "Co chcecie, żebym wam uczynił?"

Rzekli Mu: "Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie".

Jezus im odparł: "Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?"

Odpowiedzieli Mu: "Możemy".

Lecz Jezus rzekł do nich: "Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane".

Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich:

"Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu".

Dwudziesta ósma Niedziela zwykła - XVIII Dzień Papieski - Promieniowanie Ojcostwa

14.10.2018, 10:19

zdjęcie niedostępne

Mk 10, 17-30
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: "Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?"

Jezus mu rzekł: "Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę".

On Mu odpowiedział: "Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości".

Wtedy Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: "Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną". Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości.

Wówczas Jezus spojrzał dookoła i rzekł do swoich uczniów: "Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego". Uczniowie przerazili się Jego słowami, lecz Jezus powtórnie im rzekł: "Dzieci, jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność. Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego".

A oni tym bardziej się dziwili i mówili między sobą: "Któż więc może być zbawiony?"

Jezus popatrzył na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, ale nie u Boga; bo u Boga wszystko jest możliwe".

Wtedy Piotr zaczął mówić do Niego: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą".

Jezus odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym".

Dwudziesta siódma Niedziela zwykła

07.10.2018, 10:47

zdjęcie niedostępne

Mk 10, 2-16
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, a chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.

Odpowiadając, zapytał ich: "Co wam przykazał Mojżesz?"

Oni rzekli: "Mojżesz pozwolił napisać list rozwodowy i oddalić".

Wówczas Jezus rzekł do nich: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych napisał wam to przykazanie. Lecz na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela".

W domu uczniowie raz jeszcze pytali Go o to. Powiedział im: "Kto oddala swoją żonę, a bierze inną, popełnia względem niej cudzołóstwo. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo".

Przynosili Mu również dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego".

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.


<< poprzednia 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 następna >>