21 Sierpień 2018, 15:56





Szósta Niedziela Wielkiego Postu. Niedziela Palmowa

24.03.2013, 13:07

zdjęcie niedostępne

„Hosanna! Błogosławione królestwo... które przychodzi!” (Mk 11,9-10)

Bracia, celebrujmy dzisiaj nadejście naszego Króla, wyjdźmy Mu naprzeciw, ponieważ On jest także naszym Bogiem... Wznieśmy do Boga nasze serce, nie gaśmy ducha, zapalmy radośnie nasze lampy, zmieńmy odzienie naszej duszy. Jak zwycięzcy weźmy do ręki nasze palmy i jak zwykli ludzie pozdrawiajmy Go z ludem. Razem z dziećmi śpiewajmy z sercem dziecka: „Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie!” ... Dokładnie dzisiaj wchodzi do Jerozolimy, na nowo szykuje się krzyż, akt oskarżenia Adama zostaje podarty, na nowo otwiera się raj, wprowadzony jest tam łotr, na nowo Kościół świętuje...

Nie przybywa w towarzystwie niewidzialnych mocy z nieba i zastępów aniołów; nie zasiada na wspaniałym i wyniosłym tronie, chroniony przez skrzydła serafinów, płomienny rydwan i stworzenia o licznych oczach, wprawiających w drżenie cudami i dźwiękiem trąb. Przychodzi ukryty w ludzkiej naturze. To przyjście dobroci, a nie sprawiedliwości, przebaczenia, a nie zemsty. Nie pojawia się w chwale swego Ojca, ale w pokorze swojej Matki. Prorok Zachariasz nam dawniej zapowiedział to przyjście; całe stworzenie wzywał do radości...: „Raduj się wielce, Córo Syjonu!” Tym samym słowem archanioł Gabriel zwiastował Dziewicy: „Wesel się...”. Tę samą wiadomość ogłosił Zbawiciel świętym niewiastom po zmartwychwstaniu...

„Wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, na oślątku, źrebięciu oślicy”... Cóż to? Nie przychodzi w blasku, jak inni królowie. Przychodzi w postaci sługi, czułego oblubieńca, łagodnego baranka, rosy na runo, owcy prowadzonej na rzeź, niewinnego jagnięcia wydanego na ofiarę... Dzisiaj dzieci Hebrajczyków wybiegają Mu naprzeciw, ofiarując gałązki oliwne Temu, który jest miłosierny i, w radości, przyjmują z palmami zwycięzcę śmierci. „Hosanna! Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie!”

Piąta Niedziela Wielkiego Postu

17.03.2013, 10:28

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Jana 8,1-11.

Jezus udał się na Górę Oliwną,
ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich.
Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego:
"Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie.
W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?"
Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi.
A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień".
I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi.
Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku.
Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: "Niewiasto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?"
A ona odrzekła: "Nikt, Panie!" Rzekł do niej Jezus: "I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz".

Czwarta Niedziela Wielkiego Postu -Laetare

10.03.2013, 23:16

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Łukasza 15,1-3.11-32.

W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać.
Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: "Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi".
Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:
Powiedział też: "Pewien człowiek miał dwóch synów.
Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich.
Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.
A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek.
Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie.
Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.
Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę.
Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie;
już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników.
Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go.
A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem".
Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi!
Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się,
ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce.
Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć.
Ten mu rzekł: "Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego".
Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu.
Lecz on odpowiedział ojcu: "Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi.
Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę".
Lecz on mu odpowiedział: "Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy.
A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się".

Trzecia Niedziela Wielkiego Postu

03.03.2013, 09:49

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Łukasza 13,1-9.

W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.
Jezus im odpowiedział: "Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli?
Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie.
Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy?
Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie".
I opowiedział im następującą przypowieść: "Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł.
Rzekł więc do ogrodnika: "Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?"
Lecz on mu odpowiedział: "Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem;
może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć".

Druga Niedziela Wielkiego Postu

25.02.2013, 23:22

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Łukasza 9,28b-36.

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić.
Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe.
A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz.
Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie.
Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim.
Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: "Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Nie wiedział bowiem, co mówi.
Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok.
A z obłoku odezwał się głos: "To jest Syn mój wybrany, Jego słuchajcie".
W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmiali o tym, co widzieli.


<< poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 [72] 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 następna >>