20 Wrzesień 2018, 9:47





Trzynasta Niedziela zwykła

02.07.2017, 13:51

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Mateusza 10,37-42.

Jezus powiedział do swoich apostołów: "Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.
Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał.
Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma.
Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody".

Komentarz do Ewangelii
Św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein) (1891 - 1942), karmelitanka bosa, męczennica, współpatronka Europy
Am Fuss des Kreuzes, 24/11/1934

„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje"


Na drodze krzyża Zbawiciel nie jest sam, nie jest otoczony jedynie wrogami, którzy Go dręczą. Są obecne też bliskie osoby, którzy Go wspierają: Matka Boża – wzór tych, którzy w każdym czasie idą za przykładem krzyża; Szymon Cyrenejczyk - symbol tych, którzy przyjmują narzucone cierpienie i którzy, w tym poddaniu, są błogosławieni; Weronika - obraz tych, których miłość skłania do służenia Panu. Każdy człowiek, który, w następstwie wieków, niósł ciężki los, wspominając na cierpienia Zbawiciela, lub który dobrowolnie dokonał aktu pokuty, zmniejszył nieco ogromny dług ludzkości i pomógł Panu nieść Jego ciężar. Więcej, to Chrystus, Głowa Ciała mistycznego, dokonuje dzieła przebłagalnego w swoich członkach, które oddają się w całości, duszą i ciałem, Jego dziełu odkupienia.

Można przypuszczać, że wizja wiernych, którzy mieli iść za Nim na drodze cierpienia, podtrzymywała Zbawiciela w Ogrodzie Oliwnym. A wsparcie tych nosicieli krzyża jest mu pomocne w każdym upadku. To sprawiedliwi Starego Przymierza towarzyszyli Mu między pierwszym a drugim upadkiem. Uczniowie, mężczyźni i kobiety, którzy dołączyli do Niego za ziemskiego życia to ci, którzy pomagają Mu od drugiej do trzeciej stacji. Miłośnicy Krzyża, których obudził i obudzi wciąż poprzez nieszczęścia walczącego Kościoła, są Jego sprzymierzeńcami aż do końca czasów. Do tego także i my jesteśmy powołani.

Dwunasta Niedziela zwykła

25.06.2017, 10:13

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Mateusza 10,26-33.

Jezus powiedział do swoich apostołów:
"Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć.
Co mówię wam w ciemności, powtarzajcie na świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle.
Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię.
U was zaś policzone są nawet wszystkie włosy na głowie.
Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie".

Jedenasta Niedziela Zwykła

18.06.2017, 10:26

zdjęcie niedostępne

Komentarz do Ewangelii
Św. Jan Chryzostom (ok. 345-407), kapłan w Antiochii, potem biskup Konstantynopola, doktor Kościoła
Homilia o obfitych żniwach, 10, 2-3; PG 63, 519-521

„Wielkie żniwo”


Wszelkie prace rolnika kończą się żniwami. Jakże zatem Chrystus może nazwać żniwem dzieło, które dopiero się rozpoczyna? Bałwochwalstwo panowało na ziemi...Nierząd, cudzołóstwo, rozpusta, chciwość, kradzież, wojny... Tyle zła napełniało ziemię! Żadne ziarno nie zostało rzucone. Ciernie, osty, chwasty, pokrywające ziemię, nie zostały jeszcze wyrwane. Żaden pług nie został pociągnięty i żadna bruzda się za nim nie pojawiła.

Jakże zatem Jezus może mówić, że żniwo jest wielkie?... Apostołowie są z pewnością poruszenie i zmieszani: „Jakże my możemy otworzyć usta, stać przed tyloma ludźmi? My, Jedenastu, mamy pouczać mieszkańców ziemi? Czy będziemy potrafili, nieuczeni, stawić czoła mędrcom; ogołoceni - uzbrojonym; poddani - władzy? Znamy tylko jeden język, czy uda nam się dyskutować z barbarzyńskimi ludami, mówiącymi w obcych językach? Kto nas przyjmie, nie rozumiejąc nawet naszego języka?”

Jezus nie chce, żeby podobne rozumowanie pogrążyło ich w rozpaczy. Dlatego nazywa Ewangelię żniwem.To jakby im mówił: „Wszystko jest gotowe, wszystko jest przewidziane. Posyłam was zbierać dojrzałe zboże; możecie siać i zbierać tego samego dnia”. Kiedy rolnik idzie na pole zbierać żniwo, jest pełen radości i jaśnieje szczęściem. Nie myśli o trudach i znojach, jakie może napotkać... „Użyczcie mi waszego języka - mówi Chrystus, ujrzycie dojrzałe ziarno w spichlerzach króla”. Dlatego następnie posyła ich, mówiąc: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20).

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - Boże Ciało

15.06.2017, 11:49

zdjęcie niedostępne

Komentarz do Ewangelii
Św. Jan Maria Vianney (1786-1859), kapłan, proboszcz z Ars
Wybrane myśli Proboszcza z Ars

Eucharystia otwiera bramy Raju


Gdyby można było dobrze pojąć wszelkie dobra, ukryte w świętej Komunii, to nie potrzeba by nic więcej, żeby zadowolić serce człowieka.

Nasz Pan powiedział : „O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje” (J 16,23b) Nigdy nie przyszłoby nam na myśl, żeby prosić Boga o Jego własnego Syna. Ale czego człowiek nie mógł sobie wyobrazić, Bóg to uczynił. Czego człowiek nie może powiedzieć ani pojąć i czego nie ośmieliłby się pragnąć, Bóg, w swojej Miłości, powiedział, wymyślił i wykonał.

Bez Boskiej Eucharystii nie istniałoby żadne szczęście na tym świecie, życie stałoby się nieznośne. Kiedy przyjmujemy świętą Komunię, przyjmujemy naszą radość i szczęście. Dobry Bóg, pragnąc ofiarować siebie w Sakramencie swojej Miłości, obdarzył nas głębokim pragnieniem, które tylko On może zaspokoić... Obok tego pięknego Sakramentu jesteśmy jak osoba umierająca z pragnienia przy rzece, a wystarczy tylko, żeby pochyliła głowę!... Jak biedak obok skarbu - wystarczy, by wyciągnął dłoń!

Gdyby można było dobrze pojąć wszelkie dobra, ukryte w świętej Komunii, to nie potrzeba by nic więcej, żeby zadowolić serce człowieka.

Uroczystość Najświętszej Trójcy

11.06.2017, 20:22

zdjęcie niedostępne

Ewangelia wg św. Jana 3,16-18.

Jezus powiedział do Nikodema: "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.
Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.
Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego."


<< poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 [17] 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 następna >>