22 Listopad 2019, 17:32





Dwudziesta druga Niedziela zwykła

01.09.2019, 09:50

zdjęcie niedostępne

Łk 14, 1. 7-14
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:

"Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: "Ustąp temu miejsca", a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: "Przyjacielu, przesiądź się wyżej". I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony".

Do tego zaś, który Go zaprosił, mówił także: "Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych. A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych".

Dwudziesta pierwsza Niedziela zwykła - Uroczystość odpustowa ku czci Matki Bożej Królowej w Nowej Bogacicy

25.08.2019, 10:35

zdjęcie niedostępne

Dziś uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Królowej patronki Nowej Bogacicy.

W kościele filialnym w Bukowej-Nowej Bogacicy o godz. 11:00 suma odpustowa za ku czci Najświętszej Marii Panny Królowej w intencji Parafian z Nowej Bogacicy i Bukowej.

Łk 13, 22-30
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus przemierzał miasta i wsie, nauczając i odbywając swą podróż do Jerozolimy.

Raz ktoś Go zapytał: "Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?"

On rzekł do nich: "Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas, stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: "Panie, otwórz nam!", lecz On wam odpowie: "Nie wiem, skąd jesteście?. Wtedy zaczniecie mówić: "Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś".

Lecz On rzecze: "Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy, którzy dopuszczacie się niesprawiedliwości!" Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym.

Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi".

Uroczystość Patrona naszego kościoła i naszej parafii Świętego Rocha

18.08.2019, 10:00

zdjęcie niedostępne

Zapraszamy dziś na uroczystości odpustowe ku czci św. Rocha do kościoła parafialnego w Starych Budkowicach.
Suma odpustowa o godz. 11.00.


Św. Roch, z pochodzenia był Francuzem. Żył w XIV wieku.
0 Jego życiu dowiadujemy się z podań, niejednokrotnie legendarnych.
Urodził się w zamożnej rodzinie w Montpellier. Od młodości musiał odznaczać się wielką pobożnością. Zafascynowany, prawdopodobnie kultem św. Franciszka z Asyżu (który w tym czasie rozprzestrzeniał się w Europie) sprzedał odziedziczony po zmarłych rodzicach majątek, zaś uzyskane pieniądze rozdał ubogim w mieście.
Następnie wyruszył pieszo w pielgrzymkę do Rzymu.
Po drodze, w kilku miejscowościach, napotkał szerzącą się epidemię dżumy. Nie troszcząc się o własne bezpieczeństwo, opiekował się zarażonymi. Podobnie postępował, gdy po kilku latach wędrówki dotarł do Wiecznego Miasta. Również tam swoją pobożność ubogacał służąc ubogim i chorym. Jego postawa oraz dar uzdrawiania zjednały mu opinię świętego.
Gdy zaraza w Rzymie wygasła i miasto powróciło do normalnego życia, Roch postanowił powrócić do Francji.
W drodze powrotnej znów zastał epidemię dżumy tym razem w Piacenza. Posługując zadżumionym, tym razem sam zaraził się tą chorobą. W poddaniu się woli Bożej, by nie zarazić innych, schronił się w pobliskim lesie. Według podania, wytropił go tam pies (w legendach nazywany Roszkiem). Po śladach psa odkrył Rocha właściciel pobliskiego gospodarstwa. Człowiek ten zabrał go do siebie i opiekował się nim aż do wyzdrowienia.
Wróciwszy do zdrowia, św. Roch udał się w dalszą podróż. Jednakże w przygranicznym miasteczku Angera aresztowano go pod zarzutem szpiegostwa. Następnie poddano torturom i uwięziono na ponad 5 lat. Wycieńczony chorobą i torturami zmarł 16 sierpnia około 1327 r., w wieku zaledwie 32 lat.
Według podań niektórych hagiografów, po Jego śmierci, na ścianie celi więziennej odkryto napis:

Panie, jeśli mam o co prosić, to spraw łaskawie,
aby dla zasług najukochańszego Syna Twego
został uleczony każdy, kto mnie
w zaraźliwej chorobie wezwie o pomoc.
Gdy rozpoznano, kim był nieznany więzień, ciało św. Rocha umieszczono w miejscowym kościele parafialnym, uznając go za męża świętego. Wkrótce jednak przeniesiono je do Wenecji.
Wraz ze śmiercią Rocha rozpoczął się jego kult jako patrona od zarazy. Szybko rozprzestrzenił się we Francji, zawędrował do Niemiec i Włoch. W Rzymie papież Aleksander VI wystawił ku czci Świętego kościół, a Pius IV ufundował szpital, powierzając go bractwu św. Rocha (1560).
Kult św. Rocha rozwijał się, gdy liczne epidemie dziesiątkowały ludność. Rozwojowi sprzjała również działalność franciszkanów, którzy uważali go za swojego tercjarza.
W Polsce św. Roch był czczony już w XV wieku i zapewne w tym czasie jego kult dotarł do Krakowa, gdzie obok św. Sebastiana stał się patronem chroniącym od zarazy. Stał się zatem św. Roch patronem chroniącym od wszelkich chorób i szczególnym opiekunem zwierząt domowych.

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

15.08.2019, 10:14

zdjęcie niedostępne

"Wielkie rzeczy
uczynił mi Wszechmocny"
(Łk 1, 49)


W pełni lata, gdy nasz wzrok cieszą dojrzewające w sadach owoce i zioła, a rolnicy zwożą z pól złociste ziarna zbóż, obchodzimy uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest to czas wakacji, w którym wielu z nas szuka odpoczynku od całorocznej pracy w ciszy lasów i łąk, podziwiając morze, jeziora lub górskie szczyty.

Prawda o Wniebowzięciu kieruje nasz wzrok ku niebu ? Ojczyźnie, do której pielgrzymujemy. Maryja, jako pierwsza z odkupionych przez swojego Syna, została wzięta do nieba z duszą i ciałem. Ona już teraz cieszy się pełnią chwały i radości, jaką Chrystus przygotował dla tych, którzy z wiarą poszli za Nim.

Wywyższenie Maryi zapowiada nasz udział w chwale Jej syna. Potwierdza to obraz Niewiasty obleczonej w słońce (Ap 12, 1), toczącej zwycięski bój z pradawnym złem. Ten obraz jest dla nas znakiem nadziei. Mówi nam, że miłość Syna do Matki okazała się potężniejsza od śmierci. Syn Boży nie chciał rozłąki ze swoją Matką. A my rozważając dziś dogmat o Wniebowzięciu Maryi, pomyślmy także o swoim powołaniu do nieba. Przed nami wieczność. Obyśmy, jak Maryja, stali się dojrzałym kłosem, przynoszącym plon stokrotny, który Bóg z radością przyjmie do swoich spichlerzy. Chrystus i Jego Matka oczekują na nas w królestwie Bożym, gdzie objawi się nieprzemijająca wartość i całe piękno naszego życia.

Dziewiętnasta Niedziela zwykła

11.08.2019, 10:35

zdjęcie niedostępne

Łk 12, 32-48
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

"Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.

Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.

Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc, będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.

A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie przyjść ma złodziej, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie".

Wtedy Piotr zapytał: "Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?"

Pan odpowiedział: "Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby rozdawał jej żywność we właściwej porze? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w sercu: Mój pan się ociąga z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; surowo go ukarze i wyznaczy mu miejsce z niewiernymi.

Ów sługa, który poznał wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie poznał jego woli, a uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele powierzono, tym więcej od niego żądać będą".


<< poprzednia 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 następna >>